Słaba płeć?

glamour-678834_1280
Szlag mnie trafi, jak jeszcze raz przeczytam durny artykuł o tym, że jak coś jest nie tak w związku to generalnie wina kobiety! Zauważyliście masę artykułów o tym, że kobieta musi to i tamto, żeby się podobać? Czego kobieta nie powinna robić. Dlaczego facet ucieka bez słowa… to na pewno Twoja (kobiety) wina.

No krew mnie zalewa, jak czytam takie brednie. A najsmutniejsze jest to, że kobiety same sobie to robią. Bo zwykle autorkami takich artykułów są kobiety. Owszem jakieś modowe, makijażowe triki można przekazać i fajnie. Rady dotyczące związków też są spoko (w końcu sama się o tym trochę mądrzę), ale nie gdy wzbudzają w kobiecie jakieś chore poczucie, że musi być idealna, bo będzie sama. W ogóle najgorsze jest, że świat się uczepił, że jak kobieta jest sama, to już tylko umierać. Bo sama zginie biedna w tym szarym świecie. Ale to już rozprawa na inny post. Wracając do sedna nie mogę już czytać tych wypocin o tym jaka to ma nie być kobieta, żeby się podobała. I nie ma mowy o buntowaniu się przeciw temu co ma być wyznacznikiem jej szczęścia- czytaj posiadanie faceta.

Wzburzyłam się tak bardzo, bo właśnie przeczytałam artykuł czemu facet bez słowa odchodzi. Że to kobieta zrobiła źle, że nie ma przyjaciół i zainteresowań, że wypisuje do faceta smsy ciągle, jakby życia nie miała, czyli generalnie jest nudziarą. No dobra, to że należy mieć pasje, zainteresowania, spotykać się z ludźmi, a nie wisieć na facecie to wszystko racja. No ale pisanie, że z tego powodu facet odchodzi to jakiś żal. A może po prostu jest zwykłym frajerem, który boi się w twarz przyznać, że do siebie nie pasujecie? No bo jeżeli spotykał się z Tobą miesiąc to chyba już na tyle Cię poznał, że wie co Cię interesuje lub nie, z kim się przyjaźnisz lub nie. Także brednie, że może odejść bez słowa, bo ona jest taka beznadziejna, można sobie wsadzić. W ogóle tłumaczmy dupków z tego, że się zachować nie potrafią, bo to wina kobiet. Na pewno, same sobie głupie winne, że próbują kogoś poznać.

I nie, nie zostałam przez nikogo w taki sposób „porzucona”. Ale znam taką sytuację i Uwaga! Nic z tych wypocin w artykule nie pasowało do danej sytuacji. Może ktoś wpadnie na to (jak już chce na taki temat pisać), że jak już to dwie strony są winne. Ale też, że może facet jest niedojrzałym gówniarzem i nie umie po męsku się pożegnać. Albo po prostu jest zwykłym chamem. Czemu zrzucać wszystko na kobietę? A może ona jest wspaniała, a ktoś nie umiał jej docenić i przez takie głupoty, które ktoś wypisuje tylko się zniechęca, załamuje i boi się dalej próbować.

Może autor tego tekstu chciał dobrze, a wyszło jak wyszło, ale to taka mała przestroga dla osób piszących, aby dobrze przeanalizowały wszystko zanim coś napiszą. Bo są takie osoby jak ja, które czytają takie artykuły z przymrużeniem oka, ale niestety jest też sporo, które z nabożeństwem przyjmują ich słowa jako absolutną i ostateczną prawdę. A w ten sposób można kogoś nieświadomie skrzywdzić.

2 Komentarze

  1. Niekoniecznie na swoją niekorzyść. To przykra prawda, bo w pustym świecie głupich gazetek niestety taka rzeczywistość istnieje. To zwykłe stwierdzenie faktu. Chyba, że się utożsamiasz z opisem powyżej męskich zachowań…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.